Ćwiczenia

Propozycje ćwiczeń

Warto wykonywać je przed lustrem, aby dziecko mogło obserwować i korygować własne poczynania. Korzystniej jest ćwiczyć częściej a krócej, np. kilka razy w tygodniu 5-10 minut.
Życzę powodzenia!
Pedagog/logopeda, mgr Jolanta Lewandowska

Ćwiczenia języka

Wysunięty język przesuwamy na boi
Usta szeroko otwarte – oblizujemy wargi
Oblizywanie zębów
Kierowanie języka do nosa
Kierowanie języka do brody
Wypychanie policzków językiem
Dotykanie czubkiem języka na zmianę raz dolnych, raz górnych zębów
Naśladowanie kląskania konika

Ćwiczenia warg
Otwieramy szeroko buzie i zamykamy
Robienie na przemian miny wesołej i smutnej
Cmokanie
Ssanie wargi górnej i dolnej
Utrzymywanie ołówka między wargami
Wprowadzenie warg w drganie “jedziemy samochodem”
Szybkie wymawianie głosek “au”
Ściągnięte wargi przesuwamy na boki
Gwizdanie

Chciałabym przypomnieć wszystkim „Zasady poprawnego mówienia”
Staram się zawsze mówić spokojnie,
by mieć nad sobą to panowanie
Które wyrówna oddech swobodnie
I każde słowo da ująć w zdanie.
Staram się zawsze mówić powoli,
By słowa idąc za myśli biegiem,
Mogły nadążyć nie opóźnione
I płynąć lekko zwartym szeregiem.
Staram się zawsze mówić bez lęku,
By lęk wichrzyciel, aż nadto srogi,
Słów nie zamącił w fałszywe dźwięki,
Nie strącił myśli z właściwej drogi.
Staram się zawsze mówić rytmicznie,
Bo rytm jest w świecie i w planet biegu,
Niech rządzi słowem a słowa liczne
Popłyną gładko w równym szeregu.

A teraz kilka tekstów dla chętny sprawdzenia siebie

Pan Paweł

Pan Paweł pogodny, przemiły, pocieszny pojechał przedwczoraj pociągiem pośpiesznym. A pociąg pośpieszny był tak przepełniony, że Paweł przejść musiał przez okno z peronu. I przestał pan Paweł spoglądać pogodnie, spochmurniał – gdy spojrzał na palto i spodnie. Wnet spostrzegł, że przepadł gdzieś prawy pantofel, a piękny kapelusz przekrzywił swój profil. Przeraził się Paweł nie mogąc przeboleć, przeklinał podróżnych i pięć ich pokoleń. Aż pewien przechodzień co pchał się przez przedział podniósłszy pięść prawą Pawłowi powiedział:
Przechodzisz pan oknem, przeklinasz pan potem, patrz abyś przez okno nie poszedł z powrotem.
Przeraził się Paweł, aż pobladł po prostu, gdy pociąg przejeżdżał przez przęsła pomostu.
Przyciszył przekleństwa a potok słów przerwał i myślał wciąż patrząc ponuro spode łba, że lepiej się pozbyć pantofla prawego niż wypaść z pociągu i to pośpiesznego.

Zdania

Chrząszcz brzmi w trzcinie, świerszcz strzyka za ścianą.
Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz Pietrze pieprzem wieprza.
Zmiażdż dżdżownicę.
Przeleciały trzy pstre przepiórzyce przez trzy pstre kamienice.
Tracz tarł tarcicę tak takt w takt, jak takt w takt tarcicę tarł tartak.
Zgódź się do dworu za zarządzającego.
Koszt poczt w Tczewie.
Szczebiot dzieci przeszkadzał Strzemboszowi w głośnych ćwiczeniach gry na skrzypcach.
Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia, drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie.